• Wpisów: 89
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 13:01
  • Licznik odwiedzin: 28 861 / 2607 dni
 
kimciakowa
 
Dzisiaj obudziłam się o 7:10, głupi budzik mnie nie obudził. Stwierdziłam, że dzisiaj nie pójdę do szkoły, jak i tak też zrobiłam. Leniłam się, troszkę pomogłam mamie, potem zakupy, w końcu. Niedawno przyjechałam do domu. Zaraz pójdę się wykąpać i przygotować się na jutro do szkoły, jutro Niemiecki... Boję się, że będę musiała napisać tą zaległą kartkówkę, a nic nie umiem. Czas wziąć się za siebie, spiąć dupę, przecież to tylko 4 dni, potem będzie 4 razy więcej wolnego, taak! czy nie? W sumie no to kto by się nie cieszył. Ale wiem, że znowu będę myślała, będę myślała, co u Niego. Zrobił tyle okrucieństwa wobec mnie a ja nadal myślę. Ale raz myślę "tęsknię, a raz "niech ten dupek znika mi z życia". Myśli są podzielne. Aczykolwiek żadna myśl by nic nie zmieniła, więc co? Nie mam myśleć? chciałabym, ale tak nie idzie. Leci ten głupi James Artur - Impossible.. i co? Jak tu nie mam sobie przypomnieć, kto to zawsze wył mi do ucha? to jakby zapomnieć o mojej Natce. Niemożliwe.
Co do Niej.. niedługo, a dokładnie 19 Grudnia minie 5 miesięcy bez niej. Wiem, że tam gdzie teraz jest, to jest tam lepiej, ale wolałabym mieć ją tu, u mnie w łóżku i  żeby znowu mi się rozpychała. Nie mam już z kim pływać, gdzie ja znajdę takiego pływaka, który kocha wodę jak ja? Ciągle ją widzę i tą jej radość w oczach, cudownie.
Czas na mnie, dobranoc.
ps: nigdy tego Tobie nie wybaczę dupku.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków